Plakat reklamujący prawicowy Front Narodowy (FN) w zaplanowanych na 14 i 21 marca wyborach regionalnych, pojawił się na południu Francji, gdzie kandydatem partii jest właśnie Le Pen.

Na pierwszym planie plakatu widać kobietę okrytą od stóp do głów burką, a za nią mapę Francji w barwach flagi Algierii i z licznymi minaretami, przypominającymi pociski rakietowe. Obok obrazka widnieje napis "Nie dla islamizmu" i apel o głosowanie na FN.

Wyraźnie widać, że francuski Front Narodowy zainspirował szwajcarski plakat wykorzystywany przy okazji referendum, pod koniec listopada 2009 roku, w sprawie zakazu budowy minaretów w tym kraju.

Wycofania plakatu zażądała francuska Liga przeciw Rasizmowi i Antysemityzmowi (Licra), uważająca go za przejaw "stygmatyzowania" społeczności muzułmańskiej. Sąd w Marsylii oddalił w poniedziałek ten pozew z powodów czysto formalnych, nie wdając się w sedno sporu.

Swoje oburzenie plakatem FN wyraził minister spraw zagranicznych Algierii Murad Medelci. Oficjalnie zażądał on od władz francuskich, by powzięły konieczne środki działania "w sytuacji, gdy symbole innego państwa są poniżane".

 

MaRo/Rp.pl

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »