W 109 rocznicę uchwalenia ustawy o rozdziale Kościoła od państwa rząd Francji deklaruje zdecydowane poparcie dla laickości. Wespół z masonami z Wielkiego Wschodu Francji.

Jak podaje Franciszek Ćwik na portalu pch24.pl, podczas wizyty w szkole w Pantin nieopodal Paryża, minister spraw wewnętrznych oraz minister edukacji zaapelowali o „niestwarzanie rozłamu w kwestii laickości”. Stwierdzili, że laickość ma charakter „łagodzący i uspokajający”. „Laickość nie jest zasadą antagonizującą Republikę” – powiedział szef francuskiego MSW, Bernard Cazeneuve. „Chciałbym, by nie powoływać się na nią dla stwarzania napięć, rozłamów, pęknięć w społeczeństwie” – dodał.

Kwestia laickości państwa stała się ostatnio we Francji przedmiotem gorącej dyskusji. Ma to związek z decyzją sądu w Nantes, który nakazał urzędowi z Wandei usunięcie bożonarodzeniowej szopki z budynku. Przeciwko temu protestowała część lokalnych władz i mieszkańców.

W obronie laickości stanął przede wszystkim masoński Wielki Wschód Francji. Jak podaje portal pch24.pl, oświadczył że nie chce jedynie promowania laickości, ale „jej wzmocnienia w godzinie prawdziwych prowokacji tych, którzy chcą instalować szopki w budynkach publicznych”. „Odnosi się wrażenie, że obrońcy laickości są gorący w słowach, ale bardzo letni w akcji. Trzeba skończyć z tą letniością” – miał powiedzieć Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu, Daniel Keller.

Masoni zaproponowali wobec tego, by w konstytucji Francji umieścić dwa pierwsze artykuły ustawy o laickości z 1905 roku. Należałoby też ich zdaniem ulepszyć jakość kształcenia nauczycieli i funkcjonariusz państwowych w tym zakresie.

Masoni domagają się ponadto zerwania konkordatu oraz zniesienia prawa o bluźnierstwach. Co więcej masoneria chce uderzyć w uniwersytety i postuluje zakaz finansowania imprez religijnych na państwowych uczelniach oraz… zakaz noszeni „ostentacyjnych” symboli religijnych przez studentów.

Mistrz Wielkiego Wschodu przestrzega: masoni muszą wziąć się do walki. „Uważajmy, by budząc się za 10 lub 20 lat nie powiedziano nam, że jest już za późno, że walka jest przegrana” – wzywał.

bjad/pch24.pl