Chodzi o serial dokumentalny pt. "Apokalipsa", który towarzyszył 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Polski Ambasador uważa, że pominięto w nim udział polskich naukowców w rozszyfrowaniu "Enigmy" a także umniejszono decydującą rolę żołnierzy pod dowództwem generała Andersa w zdobyciu Monte Cassino w maju 1944 roku. Tomasz Orłowski dodaje, że francuski serial nie wspomina o powstaniu warszawskim.
Film cieszył się ogromną popularnością. Ostatni odcinek w ubiegły wtorek zgromadził przed telewizorami 7,5 mln osób. W liście skierowanym do sekretarza stanu ds. obrony Huberta Falco ambasador Polski napisał, że oglądając film, odczuł "przykrość i rozczarowanie". Ambasador dodał także, że "Apokalipsa" "powiela stare klisze propagandy nazistowskiej", pokazujące w karykaturalny sposób szturm polskiej kawalerii na niemieckie czołgi w kampanii wrześniowej 1939 roku.
JaLu/Dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

