Maxime Gremetz i Jean-Jacques Candelier przypominają, że zgodnie z dziedzictwem historycznym szefowi państwa francuskiego przysługują z urzędu różne tytuły religijne. - To pomieszanie polityki i religii jest nieuzasadnione w naszej Republice - przekonują współcześni jakobini. Propozycja deputowanych z Francuskiej Partii Komunistycznej ma wprowadzić do artykułu 5. Konstytucji, który mówi o uprawnieniach prezydenta zdanie: „Nie może przyjmować żadnego tytułu religijnego”.
Francuska głowa państwa zgodnie z tradycją zostaje kanonikiem kościoła katolickiego w Lateranie. Po raz pierwszy honorowym kanonikiem kapituły laterańskiej został w 1604 roku król Henryk IV. Nawrócony na katolicyzm z protestantyzmu, korzystał on z pomocy kanoników tej bazyliki. Wynagrodził za to kapitułę dochodami z opactwa benedyktyńskiego w Clairac w południowej Francji. Ona zaś przyznała pierwszemu francuskiemu monarsze z dynastii burbońskiej tytuł honorowego kanonika. Zobowiązała się też odprawiać co roku 13 grudnia – czyli w dniu jego urodzin – Mszę św. w intencji Francji.
Tradycję kontynuowano również wówczas, gdy głowami państwa byli cesarze i prezydenci. Zgodnie z tradycją Nicolas Sarkozy został kanonikiem kościoła katolickiego na Lateranie 20 grudnia 2007 roku w Watykanie. - W przekazywaniu wartości i uczeniu rozróżniania dobra od zła nauczyciel nigdy nie będzie mógł zastąpić księdza lub pastora - powiedział wówczas polityk.
Ł.A/ PiotrSkarga.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

