Konferencja Episkopatu Francji bardzo szybko zorganizowała konferencję prasową, podczas której z dziennikarzami spotkał się arcybiskup archidiecezji Rennes Pierre d'Ornella. Duchowny, który od czterech lat odpowiada w episkopacie za kwestie bioetyki, w ostrych słowach skomentował urodziny pierwszego we Francji tzw. dziecka-leku (poczętego w wyniku zapłodnienia in vitro w celu leczenia starszego rodzeństwa cierpiącego na rzadką chorobę genetyczną).

- Te narodziny są już same w sobie czymś dziwacznym poprzez traktowanie dziecka jako instrumentu. Ten fakt jest sprzeczny z podstawowym prawem dziecka zawartym w Międzynarodowej Konwencji Praw Człowieka - mówił arcybiskup.

Duchownego dziwi jeszcze fakt, że informacja o urodzeniu się dziecka-leku została podana w przeddzień rozpoczęcia parlamentarnej debaty poświęconej bioetyce.

eMBe/Gazeta.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »