Po Grecji, Portugalii, Irlandii i Włoszech przyjdzie czas także na Francję, którą również dotknie ostry kryzys finansowy. A powód jest – zdaniem Dessertine'a – niezmiernie prosty. Otóż pożar finansów publicznych rozwija się niezmiernie szybko, i właśnie dotarł do Włoch. Francja ma zaś tylko niższy dług publiczny niż Włochy (tam wynosi on 120 procent PKB).
- Jeśli chodzi o Francję to ona jest na liście państw zagrożonych. Pytanie nie brzmi, czy dotknie nas kryzys, ale kiedy to się stanie – uzupełnia Dessertine. - Sytuacja we Francji jest lepsza niż w Hiszpanii, ale błyskawicznie się pogarsza – dodał ekonomista.
Ekonomista uprzedza również, że jeśli struktury unijne, ale także państwa członkowskie UE nie przystąpią do głębokich reform finansowych, to strefie Euro grozi upadek. - To zaś grozi upadkiem międzynarodowego handlu, ale także głębokim kryzysem geopolitycznym, który może doprowadzić do wojny światowej – wieszczy ekonomista.
TPT/Le Point

