Francuskie prawo nie zezwala na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Dopuszcza jedynie, podobnie jak Polska, adopcje przez osoby samotne, bez uwzględniania ich orientacji seksualnej. Z tej bocznej furtki korzysta homo-lobby. - Po raz pierwszy doszło do bezpośredniego uznania rodziny homoseksualnej – cieszy się rzecznik stowarzyszenia Inter LGBT (lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów) Vincent Loiseau.

Sędziowie uznając parę lesbijek za opiekunki prawne adoptowanego przez jedną z nich dziecka stwierdzili jednocześnie, że nie narusza to francuskiego prawa. A to oznacza, że wszystkie homo-pary które dokonały prawnej adopcji za granicą, będą mogły uzyskać statut rodziców również we Francji.

Orzeczenie sądu kasacyjnego krytykują środowiska konserwatywne. - Sędziowie sądu kasacyjnego przekroczyli swoje uprawnienia. Powinni bronić rodzimego prawa, a nie pomagać go omijać – napisali w oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele Partii Chrześcijańskich Demokratów (PCD). Przypominają też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł 24 czerwca, iż „każde państwo ma prawo decydować o tym, czy zezwala, lub nie, na małżeństwa homoseksualne”.

Para lesbijek, która wywalczyła korzystne orzeczenie, to Francuzka i Amerykanka. Do 2006 r. mieszkały w Atlancie w USA. Amerykanka urodziła w 1999 r. dziecko, a jej partnerka legalnie je adoptowała. Po przeprowadzce do Francji, wystąpiły o przyznanie im wspólnych praw rodzicielskich. W 2007 r. sąd rejonowy odrzucił ich wniosek. W następnym roku podobną decyzję podjął sąd apelacyjny. Kobiety złożyły skargę do Naczelnego Sądu Kasacyjnego, który teraz przyznał im rację.

maj/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »