Według rzecznika prasowego francuskiego Episkopatu ks. Bernarda Podvina, jeżeli nie przybędzie powołań, to za 15 lat zniknie połowa diecezji we Francji. W 2009 roku francuskie seminaria opuściło 89 księży. Na trwałe tendencja spadkowa nastąpiła w latach 60. i 70. Od 1978 roku wyświęca się rocznie od ok. 80 do 120 kapłanów.

Laicyzacja społeczeństwa zaczęła się pogłębiać na początku XX wieku we Francji i miała związek z ustawą z 1905 roku o rozdziale państwa od Kościoła. Jeszcze w 1903 roku wyświęcono 1700 księży, potem liczba ta znacznie się zmniejszyła. W latach 30. przybywało średnio 230 księży.

Obecnie we Francji posługę pełni 15 008 księży i 4632 zakonników. Tymczasem w seminariach w kraju kształci się 741 alumnów. W roku 1995 było ich 1155.

Aby zapobiec kryzysowi powołań Kościół we Francji przyjmuje coraz więcej diakonów, którzy w większości są mężczyznami żonatymi. Wielu księży proboszczów przyjmuje na parafię członków laikatu. We Francji bardzo często katechezy prowadzą świeccy.

Kościół stara się zachęcać młodych do kapłaństwa i odnajdywania powołania. Jednym z przykładów jest tzw. autobus powołań w diecezji w Hawrze. Odpowiednio przygotowany pojazd jest ustawiany koło gimnazjów i liceów, przez co uczniowie mogą poznać życie i codzienną posługę księży i zachęcić tym samym do przystąpienia do seminariów i zakonów.

- Ludzie potrzebują dzisiaj księży, duchowych przewodników bardziej, niż kiedykolwiek - przyznał dyrektor katolickiego dwumiesięcznika "Homme Nouveau" ("Nowy Człowiek"), dystrybutor "L'Osservatore Romano" na Francję Denis Sureau.

 

MiWi/Naszdziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »