Minister zdrowia zapowiedziała dodatkowo, że w regionach rolniczych, gdzie młode kobiety nie mają dostępu do tzw. ośrodków planowania rodziny, będą mogły korzystać z konsultacji medycznych udzielanych bezpłatnie przez "zaangażowanych" lekarzy – podał "Nasz Dziennik".

Rząd planuje stworzenie regionalnych agencji zdrowia nakłaniających lekarzy pierwszego kontaktu do podpisania z nimi umów dotyczących aborcji. Roselyne Bachelot poinformowała również, że rząd chce poprawy jakości kształcenia lekarzy w dziedzinie antykoncepcji, m.in. poprzez praktyki w centrach aborcyjnych.

Decyzję taką francuski rząd podjął miesiąc po ogłoszeniu raportu Generalnej Inspekcji Spraw Socjalnych (IGAS), który wskazywał na trudności z dostępem do aborcji wykonywanej metodą chirurgiczną do 14. tygodnia ciąży. Dokument stwierdzał, że ponieważ zabieg ten był nieopłacalny dla szpitali, robiły one wszystko, żeby go nie przeprowadzać.

Zmianę tej sytuacji wymogły na rządzie organizacje lewicowe i feministyczne, które domagały się poprawy dostępności do aborcji zagwarantowanej tzw. ustawą Veil z 1975 roku. GisÝle Halimi, przewodnicząca proaborcyjnej organizacji Chosir la cause des femmes (Wybrać interes kobiet) oświadczyła, że z zadowoleniem przyjmuje decyzję minister Bachelot.

AJ/ND

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »