W drodze powrotnej ze Stambułu do Rzymu Ojciec Święty Franciszek odpowiadał jak zwykle na pytania dziennikarzy. Jednym z najciekawszych tematów, jakie poruszono na pokładzie samolotu, była kwestia katolicko-prawosławnego dialogu.
Papież powiedział, że chciałby spotkać się z patriarchą Moskwy i całej Rusi, Cyrylem.
„Powiedziałem, że pójdę, gdziekolwiek zechcesz – zadzwoń do mnie i jadę. I on też tego chce” –mówił Franciszek o planach spotkania z patriarchą. „Jednak ze względu na problemu z wojną, ma wiele problemów – dlatego spotkanie z papieżem musi poczekać. Jednak chcemy się spotkać. Chcemy iść dalej” – dodał Franciszek.
Franciszek w tureckim Stambule spotkał się z Ekumenicznym Patriarchą Bartłomiejem I. Pokłonił się przed nim i przyjął od niego błogosławieństwo. Pomimo tego stwierdził, że wątpi, by Kościół katolicki i cerkiew łatwo zgodziły się zakończyć tysiącletni rozłam.
Stwierdził, że ani katolicy, ani prawosławni nie mają zamiaru się sobie poddać. Potrzebna jest jednak praca „w kierunku przywrócenia pełnej komunii”.
„Chcę zapewnić was wszystkich, że by osiągnąć cel pełnej jedności, Kościół katolicki nie ma zamiaru nakładać żadnych warunków, oprócz podzielania wyznania wiary” – powiedział papież.
pac/sputniknews
