– Gowin wyskoczył, by debatować z Donaldem. Wszyscy byli zaskoczeni. Bo to przecież nie ten kaliber polityka, by wdawać się w dyskusję z szefem partii – powiedział gazecie jeden z uczestników posiedzenia klubu na którym dyskutowano o sprawie związków partnerskich.
Jak czytamy na łamach dziennika, minister sprawiedliwości po tym wystąpieniu "przestał być nawet medialnym liderem frakcji konserwatystów", gdyż nikt się za nim nie wstawił.
Jeden z informatorów "Polska The Times" przyznał, że już miesiąc temu Tusk zaproponował Gowinowi "aksamitne rozstanie" - wyjście z klubu w zamian za miejsce na listach PSL. Na tę propozycję krakowski polityk jednak nie przystał.
Według najnowszych informacji dziennika frakcja Gowina dostała ultimatum. - Albo złożą premierowi hołd lenny, albo wylecą. Bo premier Tusk chce mieć czystą sytuację w partii przed kongresem. Do tego czasu cyklicznie co dwa tygodnie mają się odbywać posiedzenia klubu PO – informuje "Polska The Times".
AM/Onet.pl/Polska The Times
