10 tys. osób przemaszerowało ulicami Wrocławia. Organizowany przez Narodowe Odrodzenie Polski Marsz Patriotów przebiegł spokojnie.

„Razem przeciwko brukselskiej okupacji” - takie hasło przyświecało wrocławskiemu marszowi zorganizowanemu z okazji 11 listopada.

Skandowano: „Unia Europejska to banda złodziejska”, „Nadchodzą, nadchodzą, nacjonaliści”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Tu jest Polska, nie Bruksela, tu się zboczeń nie popiera” oraz „Polska to my, a nie Donald i jego psy”. Śpiewano pieśń „Żeby Polska była Polską”. Niesiono flagi narodowe – w tym jedną 30-metrową - i symbole organizacji narodowych.

Pod pomnikiem Bolesława Chrobrego manifestanci symbolicznie spalili flagę Unii Europejskiej. Nie doszło do większych zajść. Tomasz Skroba, główny organizator wydarzenia, apelował o unikanie prowokacji i nieużywanie pirotechniki.

Wśród uczestników było wiele rodzin z dziećmi i osób starszych.

KJ/onet.pl/gosc.pl