"Seal Team Six: The Raid on Osama bin Laden", bo taki tytuł ma ten film, ma pokazać 4 listopada, na dwa dni przed wyborami prezydenckimi, kanał National Geographic.

 

Reżyserem filmu jest John Stockwell, a prawa do jego dystrybucji nabył już w maju Harvey Weinstein, znany hollywoodzki producent i zwolennik Baracka Obamy, zaangażowany także w obecną kampanię wyborczą prezydenta USA.

 

Emisja filmu o akcji elitarnego oddziału komandosów Seal Team Six, podczas której 2 maja 2011 roku został zabity w Pakistanie najbardziej poszukiwany terrorysta świata, ma pomóc Obamie w wygraniu wyborów.

 

Odnalezienie i zabicie bin Ladena jest jednym z największych sukcesów obecnego prezydenta. Obama osobiście wydał rozkaz do ataku na kryjówkę przywódcy Al-Kaidy i na żywo śledził przekaz z akcji komandosów.

 

Film z zabicia człowieka jako propagnada lewicowego prezydenta, to po prostu tani chwyt propagandowy by wygrać z Romneyem. Cóż, mali ludzi nie potrafiący merytorycznie wygrywać wyborów.


sm/PAP