Film Macieja Bodasińskiego i Leszka Dokowicza z muzyką Michała Lorenca dokumentuje historię młodego małżeństwa, Michała i Basi. W czwartym miesiącu ciąży Basi, dowiadują się o jej chorobie nowotworowej. Lekarz brutalnie proponuje: będzie leczona tylko matka. I daje młodym małżonkom weekend do namysłu. Wcześniej po czterech latach małżeństwa i nieudanych staraniach się o dziecko Basia i Michał zaczęli myśleć o adopcji. Na propozycję lekarza małżonkowie odpowiedzieli odmową. Basia urodziła małego Michała, sama umierając w przededniu jego drugich urodzin.

Pomysł realizacji tego obrazu był nowatorskim projektem grupy wolontariuszy, którzy powierzyli jego sfinansowanie społeczności internautów. Początkowo miał to być krótki 10. minutowy film do oglądania w internecie. Przyjaciele Basi chcieli jednak, aby było to świadectwo. Stąd zdecydowali się na dłuższą formę dokumentalną i na doświadczonych reżyserów. - To świadectwo może pomóc ludziom w obliczu śmierci i cierpienia – mówiła przyjaciółka Basi ze stowarzyszenia "Soli Deo" w rozmowie z Radiem Józef.

Produkcja trwała dwa lata. Zdjęcia nakręcono wiosną i latem 2008 roku. Internet odegrał kluczową rolę w produkcji półgodzinnego filmu. Będzie też podstawowym kanałem jego dystrybucji. Producenci chcą, aby film był dostępny w internecie za darmo. Najpierw "Film o Basi" będzie udostępniony na serwisach internetowych i blogach wspierających produkcję. Później ma zostać przekazany do serwisów wideo i sieci P2P.

Równocześnie z premierą rozpoczynają się prace nad tłumaczeniem filmu na języki obce. Jako pierwsza powstanie wersja anglojęzyczna. Film zostanie także przetłumaczony przez wolontariuszy na język niemiecki, francuski, rosyjski i włoski. Producenci podkreślają, że przygotowali dokument-świadectwo, dlatego kopiowanie i prezentowanie ich pracy w miejscach prywatnych jest jak najbardziej wskazane.

 

mm

 

Trailer "Filmu o Basi":

 

[video:http://www.youtube.com/watch?v=-lLt9kteTFU&feature=player_embedded'/>

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »