Film przekazano filipińskim negocjatorom rządowym i wyemitowano w sobotę w telewizji GMA w Manili. W nagraniu widać ojca Michaela Sinnotta, który trzyma wydanie gazety "Philippine Daily Inquirer" z 22 października. Ojciec apeluje słabym głosem do prezydent Filipin Glorii Macapagal-Arroyo, irlandzkiego rządu, swych kolegów misjonarzy oraz przyjaciół, by "pomogli mu, by mógł się stąd jak najszybciej wydostać".

Misjonarza porwała grupa uzbrojonych mężczyzn. Przypuszcza się, że sprawcami są miejscowi terroryści z powiązanego Al-Kaidą ugrupowania Abu Sajjafa. Ekstremiści, zaatakowali dom misjonarza w pobliżu Pagadian na wyspie Mindanao. Sześciu mężczyzn przeniosło księdza do samochodu, który później znaleziono porzucony i podpalony.

Ugrupowanie Abu Sajjafa jest finansowane przez Al-Kaidę i działa na południu Filipin, głównie na wyspie Mindanao. Jego celem jest oderwanie południowej części Filipin i utworzenie na tych terenach państwa islamskiego na wzór Iranu. Na swoim koncie ma już wiele porwań katolickich duchownych oraz turystów, za których później wymusza okupy.

Irlandzki duchowny pracował na Filipinach od kilkudziesięciu lat, a od 11 lat pomagał w szkole dla niepełnosprawnych dzieci. Za swoją pracę charytatywną na rzecz lokalnej społeczności otrzymał przydomek "człowieka pokoju". Był też zaangażowany w międzyreligijne projekty.

 

MaRo/PAP/Kontakt

 

Zobacz także:

Filipiny: muzułmanie chcą autonomii, więc zabijają katolików

Granat wybuchł w katolickiej katedrze na Filipinach

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »