Feministki oburzone… listem feministek do papieża - zdjęcie
03.12.13, 19:16Feministki (fot. archiwum fronda.pl)

Feministki oburzone… listem feministek do papieża

8

W ubiegłym tygodniu świat, jak skomentował prof. Jacek Bartyzel, wstrzymał oddech, bo oto prof. Magdalena Środa postanowiła napisać list do papieża Franciszka i poskarżyć się Ojcu  Świętemu na „rzesze” zionących „nienawiścią” wobec kobiet księży. Podpisane pod listem Kongresu Kobiet Dorota Warakomska i Henryka Bochniarz wyraziły także nadzieję na spotkanie z papieżem.

Takim obrotem spraw skonsternowane są nie tylko kobiety, których reprezentantkami NIE jest Kongres Kobiet, ale także same feministki. „Jesteśmy zadziwione faktem wystosowania przez Henrykę „zwolenniczkę równości i sprawiedliwości” Bochniarz i jej koleżanki listu do papieża Franciszka. Czy tylko dlatego, że w przeciwieństwie do swych poprzedników, obecny papież nie krytykuje gender na każdej homilii i sądzi, że należy stawać po stronie „wykluczonych”, środowiska feministyczne powinny żebrać o jego aprobatę i rady, jak przemówić do własnych biskupów?” – zastanawiają się panie z „Codziennika Feministycznego”.

Zespół „Codziennika” przypomina, że wprawdzie Franciszek martwi się „służebną rolą kobiet w Kościele”, to jednak ostrzega przed zgubną emancypacją. Wypomina także Janowi Pawłowi II (na którego powołuje się Kongres Kobiet) „karygodny występek”, jakim było „niekiwnięcie nawet palcem w sprawie uchylenia postanowień „Crimen sollicitationis”, czyli dokumentu zarządzającego tuszowaniem pedofilii w kościele”.

Feministki zastanawiają się także, co Kongres Kobiet chciał osiągnąć, zwracając się do papieża o poparcie i poradę. „Wszak nawet jeśli ją uzyska, polscy hierarchowie kościelni i tak to wstawiennictwo zignorują, czemu już wielokrotnie dali świadectwo swoimi słowami” – prognozuje „Codziennik Feministyczny”.

„List kończy pytanie, co zrobić by „nasycona duchem ewangelicznej miłości, otwartości, odnowy i pragnieniem pokoju Adhortacja Apostolska Evangelii Gaudum Waszej Świątobliwości stała się realnym projektem życia naszego Kościoła i naszej wspólnoty?” Jakiej naszej wspólnoty? My się z nią nie identyfikujemy” – odcinają się feministki.

Beb

*Gwoli ścisłości – zarówno panie z Kongresu Kobiet, jak i „Codziennika Feministycznego” nie wiedzą nawet, jak poprawnie brzmi tytuł cytowanej przez nie adhortacji papieża Franciszka. Nie wspominając już o błędnym przypisaniu słów św. Pawła Jezusowi. Cóż… 

List Kongresu Kobiet do papieża Franciszka TUTAJ

Odpowiedź "Codziennika Feministycznego" TUTAJ

Komentarze (8):

anonim2013.12.3 19:33
Mała rada techniczna: linkując ustawiajcie opcje otwierania stron w nowej karcie. Zwiększy to czas pozostawania użytkownika na łamach portalu :)
anonim2013.12.3 19:43
@atena Specjalnie dla Ciebie, droga moja "ateno"... :) :) :) ------------------------- adhortacja - (łac. adhortatio, napomnienie, zachęta). Wydany przez papieża dokument zawierający treść pouczenia, skierowany do kapłanów i wiernych. ------------------------- Przesyłam życzenia wszelkiej pomyślności. Z Panem Bogiem. :) :)
anonim2013.12.3 19:48
feministki do garów ! odechce się wam pisania durnych listów!
anonim2013.12.3 22:25
Czy te feministki zdurniały do końca??! Piszecie do Franciszka list? A gdzie wasza godność i wasz honor? Na prawdę obchodzi was słowo faceta???!!! Przecież to wy jesteście te wyzwolone od męskich szowinistów! Widać cały ten feministyczny bełkot funta kłaków nie jest nawet wart!!! Feministka skarży się mężczyźnie czując się... gorsza?????!!!! Koniec świata już chyba bliski.
anonim2013.12.4 5:59
Ale głupie te feministki. I rwą koty. Każda chce być na topie.
anonim2013.12.4 6:36
Jestem ciekaw, czy któraś z pań feministek sięgnęła po tłumaczenie na polski lub chociażby opracowanie, które mówi o czym jest to całe straszne ,,Crimen sollicitationis". Ctrl+c, Ctrl+v z racjonalisty się kłania? Swoją drogą, widziałem ostatnio o. Gużyńskiego w TV, zakrzyczanego, i zaryzykuję stwierdzenie, ośmieszanego przez Środę. Czy ktoś wie, co się stało z elokwencją i retoryką tego człowieka?
anonim2013.12.4 9:14
Szymborska tez pisala.
anonim2013.12.4 13:45
"kobiety do garów" to określenie używane przez meską połowę ludzkości niezaleznie od wyznania i rasy