Sporządzony przez rząd w Szkocji raport wykazał fatalne skutki kampanii promującej "bezpieczny seks", która uczy najmłodszych m.in. na temat antykoncepcji i innych metod, które mają zmniejszyć odsetek ciąży, aborcji i chorób wenerycznych wśród nastolatków.
Raport dowodzi, że większość nastolatków słyszało o "bezpiecznym seksie", ale liczba ciąż i zarażonych chorobami wenerycznymi wciąż wzrasta.
- Wysokie wskaźniki zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową, ciąż nastolatek i aborcji, wskazują, że młodzi ludzie w dalszym ciągu podejmują ryzyko, włączając stosowanie antykoncepcji – czytamy w raporcie.
Odsetek ciąż wśród szkockich nastolatek jest jednym z najwyższych w Europie. W 2009 roku wskaźnik aborcji u kobiet w wieku 16–19 lat wynosił 22,3 na 1000 przebadanych kobiet. Na taką samą liczbę ankietowanych w wieku 20–24 lata, przypadły 22 aborcje.
Młodzi ludzie, poniżej 25 roku życia, to grupa najbardziej narażona na choroby przenoszone drogą płciową – wynika z raportu. Sprawozdanie zawiera także komentarz, w którym czytamy, że większość zarażeń HIV dokonuje się na drodze stosunków seksualnych, a co więcej, homoseksualnych.
Od 2001 roku, kiedy w Szkocji rozpoczęto program "Healthy Respect", odsetek ciąż albo zarażonych chorobami wenerycznymi wcale nie spada, ale utrzymuje się na tym samym poziomie albo wręcz przeciwnie – wzrasta.
eMBe/LifeSiteNews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

