- Nadchodzące wybory przesądzą o tym, kto wygra wybory jesienią. Ci, którzy wygrają sprawią, że na moim miejscu będzie siedział Jarosław Kaczyński. Zapytają go dlaczego jego urzędnicy byli hojni dla Ojca Rydzyka. Spytają o aferę Srebrnej, aferę SKOK i z Podkarpacia! - w mówiła Ewa Kopacz.

 - Ta komisja nie jest komisją, która che cokolwiek wyjaśnić. Wszyscy wiedzą, że po analizie lat 2008 -2015 komisja nie ustaliła skali luki vatowskiej.Ta istniała w latach 2005 - 2007. Komisja stała się narzędziem gry politycznej z opozycją - stwierdziła.

Co ciekawe, na Twitterze Ewa Kopacz pochwaliła się sama za procedowany w 2015 roku plik kontrolny, puszczając w obieg hashtag #BrawoEwa. Podczas rozmowy przed komisją przewodniczący tłumaczył byłej premier, że plik ten był nieskuteczny.

- ...wasz plik byłby nieskuteczny, gdyż nie raportowano natychmiast transakcji. Wy wyrwaliście zęba temu narzędziu i trzeba było zmiany władzy, by to poprawić - mówił Marcin Horała o powodach wstrzymania się od głosu, ws. pliku, przez posłów PiS.

 

 

źródło: Tysol.pl