Czeski prezydent zaskoczył chyba wszystkich europejskich przywódców, odmawiając podpisania traktatu, dopóki nie zostaną w nim uwzględnione jego żądania. Po tygodniu intensywnych negocjacji powiedział, że jest zadowolony z ugody, jaką udało się osiągnąć.

"Prezydent Václav Klaus otrzymał satysfakcjonującą propozycję od szwedzkiej prezydencji w Unii Europejskiej, w odpowiedzi na jego postulat, związany z ratyfikacją traktatu lizbońskiego przez Republikę Czeską" - napisało w oświadczeniu biuro czeskiego prezydenta. "Propozycja odpowiada oczekiwaniom Prezydenta, który może nadal nad nią pracować".

Choć Klaus nie zadeklarował, kiedy podpisze traktat, jego lakoniczne oświadczenie sugeruje wyraźnie, że unijni przywódcy będą w stanie spełnić jego żądania podczas planowanego na ten tydzień szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Polski prezydent Lech Kaczyński, złożył swój podpis pod dokumentem 10 października 2009.

 

JaLu/Polskatimes.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »