Janet Malek z East Carolina University oraz Judith F. Daar z Whittier Law School przekonują, że prawo powinno i może nakładać obowiązek testów preimplantacyjnych na rodziców dzieci, które mają urodzić się z zapłodnienia in vitro. W ten sposób badaczki chcą poprawić jakość życia rodzących się dzieci, a także wyeliminować te, które mogłyby urodzić się chore czy niepełnosprawne.



Jeśli rodzice mogą być nosicielami rozmaitych schorzeń genetycznych – to zdaniem badaczek – prawo może na nich nałożyć obowiązek takich badań. A powodem, poza rzekomym dobrem dzieci ma być także dobro rodziców, którzy – odmawiając takich badań – mogliby narazić się na proces ze strony własnych niepełnosprawnych dzieci, które odkryłyby, że żyją tylko dlatego, że nie sprawdzono, że są chore i dlatego implantowano je do organizmu matki.



Innym argumentem na rzecz takiego rozwiązania są korzyści ekonomiczne, jakie odniesie dzięki nim państwo. Otóż uniemożliwienie narodzin dzieciom chorym ma sprawić, że państwo nie będzie musiało ponosić kosztów ich leczenia czy rehabilitacji.



TPT/BioEdge.org