W ostatnich dniach media obiegły informacje o rzekomym wykorzystaniu przez polskie służby systemu Pegasus do inwigilacji mec. Romana Giertycha, prokurator Ewy Wrzosek i senatora KO Krzysztofa Brejzy. Sprawą ma teraz zająć się… Europejska Partia Ludowa.
Szef delegacji PO-PSL w Parlamencie Europejskim Andrzej Halicki poinformował, że Europejska Partia Ludowa zajmie się doniesieniami na temat inwigilowania przez polskie służby mec. Giertycha, prokurator Wrzosek i senatora Brejzy za pomocą systemu Pegasus. Rozpoczęte ma zostać w tej sprawie europejskie śledztwo.
- „Sprawa inwigilacji polityków została już podjęta przez władze EPP - naszej grupy politycznej. Będzie przedmiotem prac śledczych na poziomie europejskim. Trzeba to wyjaśnić od początku do końca. Kto jeszcze?”
- napisał europoseł na Twitterze.
Sprawa inwigilacji polityków została już podjęta przez władze EPP- naszej grupy politycznej. Będzie przedmiotem prac śledczych na poziomie europejskim. Trzeba to wyjaśnić od początku do końca. Kto jeszcze?
— Andrzej Halicki MEP (@AndrzejHalicki) December 24, 2021
Niestety, Europejska Partia Ludowa wciąż nie chce zająć się aferą opisaną przez „Libération’’. Francuski dziennik oskarżył EPL o stworzenie „państwa w państwie” w UE i opisał handel wpływami, w który zamieszani mają być ważni urzędnicy Komisji Europejskiej, politycy EPL i sędziowie TSUE.
kak/Twitter, wPolityce.pl
