- Wspieramy jego pasterską troskę o Uniwersytet Notre Dame, o jego katolicką tożsamość – oświadczyli amerykańscy hierarchowie w trakcie ostatniego zebrania episkopatu w San Antonio. 76-letni bp John D'Arcy opiekuje się diecezją Fort Wayne-South Bent, na terenie której znajduje się Uniwersytet Notre Dame.
17 mają 2009 mieniąca się katolicką uczelnia nadała znanemu ze sprzecznych z nauką Kościoła poglądów prezydentowi USA Barackowi Obamie doktorat honoris causa. - Fakt, że najważniejszy uniwersytet katolicki w Stanach Zjednoczonych przyznaje doktorat honoris causa jednemu z najbardziej agresywnych proaborcyjnych polityków w historii, jest czymś naprawdę bulwersującym - stwierdził prefekt Trybunału Sygnatury Apostolskiej, abp Raymond Burke.
Bp D'Arcy, który sprawuje pieczę nad swoją diecezją od 24 lat, zbojkotował oficjalną uroczystość nadania tytułu i zamiast tego wziął udział w spotkaniu zwolenników życia. Wyraził także dezaprobatę wobec działań rektora Notre Dame, ks. Johna Jenkinsa, który nie skonsultował z nim decyzji uczelni. - Biskup musi nauczać wiary katolickiej nie tylko od święta i głosić ją nie tylko słowami, ale także czynami – skomentował hierarcha swoją postawę.
sks/CNI/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

