- Nikt nie powinien być wprowadzany w błąd przed twierdzenie, że New Ways Ministry przekazuje autentyczną interpretację nauki katolickiej i duszpasterskiej praktyki - napisał hierarcha w oficjalnym oświadczeniu.

Stanowisko amerykańskiego Kościoła pojawiło się po tym, jak liderzy organizacji wznowili ataki na Kościół za jasne definiowanie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. - Podobnie jak inne grupy, które nazywają siebie katolickimi, lecz odrzucają centralne aspekty doktryny katolickiej, NWM nie ma aprobaty ani uznania ze strony Kościoła – ucina arcybiskup Chicago.

Uznająca się za "rzeczników katolickich gejów i lesbijek" organizacja powstała w 1977 r., a założyli ją salwatorianin o. Robert Nugent i siostra ze zgromadzenia Notre Dame Jeannine Gramick. Już w 1984 r. ówczesny abp Waszyngtonu James Hickey zabronił im działalności na terenie jego diecezji. Sprawą zainteresował się Watykan. Dochodzenie w sprawie "katolickości" przeprowadziła Kongregacja Nauki Wiary.

- Watykan zwrócił się do założycieli NWM, by podpisali deklarację, w której jasno będzie wyartykułowane, że akty homoseksualne są ze swej natury złe – ujawnia założyciel wspólnoty Courage o. John Harvey. Jej polskim odpowiednikiem jest działająca w Lublinie grupa Odwaga, która skupia homoseksualistów świadomych swoich zaburzeń i chcących z nich wychodzić.

W 1999 r. założyciele NWM zostali poproszeni przez Kongregację Nauki Wiary o zaprzestanie swojej działalności, jako "niezgodnej z doktryną i praktyką katolicką". Salwatorianin podporządkował się decyzjom Kościoła. Teraz jest duszpasterzem w jednej z amerykańskich parafii. Siostra Gramsick przeciwnie. Zmieniła zakon, na taki, który nie szanuje decyzji papieża. Działa też ciągle w organizacji służącej homo-propagandzie.

 

mm/Lifesitenews.com

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »