Przewodniczący komisji spraw zagranicznych niższej izby Kongresu USA Eliot Engel protestuje przeciw wizycie Andrzeja Dudy w Białym Domu. Sugeruje, że Donald Trump za bardzo lubi polityków z tendencjami autorytarnymi, jakimi według niego są politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Kongresmen stwierdził, że „Polska jest naszym cennym sojusznikiem, ale prezydent Duda oraz Prawo i Sprawiedliwość odpowiadają za podważenie niezależności polskiego sądownictwa, obsadzenie swoimi ludźmi czołowych stanowisk w armii oraz w mediach” oraz, że rządzący promują homofoniczne stereotypy.

Opinie te podziela polska opozycja. Współszefowa sztabu Roberta Biedronia Agnieszka Dziemianowicz -Bąk stwierdziła, że „Podróż, chciałoby się powiedzieć, za jeden uśmiech, po to, by zamazać pamięć upokarzającego dla Polski zdjęcia z poprzedniej wizyty”. 

Wspomniała również, że „Donald Trump podpalił swój kraj, który od tygodni protestuje przeciwko rasizmowi i przemocy. W kontekście nienawiści do osób LGBT, którą pokazywał prezydent Duda, to składa się w naprawdę niefortunny sojusz prezydentów, którzy zamiast po stronie ludzi, stają po stronie nienawiści i dyskryminacji”.

Przypominamy, że Andrzej Duda będzie pierwszym prezydentem przyjmowanym w Białym Domu po wybuchu epidemii koronawirusa. Wśród planowanych tematów rozmów znajdą się m.in.:  kwestie obronności, współpraca handlowa, współpraca w dziedzinie energetyki oraz bezpieczeństwo w dziedzinie telekomunikacji.

ks/ Onet.pl