Projekt minister pracy zakłada wprowadzenie minimalnej emerytury, czyli progu wysokości emerytalnych świadczeń, na który mogliby liczyć nawet bardzo młodzi emeryci.

Dziś, aby dostać emeryturę trzeba mieć w przypadku kobiet 60 lat lub 65 lat w przypadku mężczyzn. Plan ministerstwa pracy zakłada, że rząd lub parlament ustalałby wysokość "minimalnie godnej emerytury".

Minusem tego pomysłu jest fakt, że osoby, które skorzystałyby ze świadczenia musiałyby liczyć na niższą emeryturę. Dziś emerytura nie może być niższa niż 675 zł brutto. Średnia emerytura według ZUS to około 1,5 tys. złotych brutto.

MiWi/Dziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »