Hiszpański dziennik „El Pais” dotarł do pisemnych odpowiedzi na rosyjskie żądania „gwarancji bezpieczeństwa”. Zarówno NATO, jak i Stany Zjednoczone zapewniły w deklaracjach skierowanych do Rosji, że nie odmówią Ukrainie możliwości wejścia do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
W grudniu rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprezentowało projekt „gwarancji bezpieczeństwa”. Kreml żąda od Stanów Zjednoczonych i NATO m.in. gwarancji nierozszerzania NATO na Wschód. Przyjęcie tych warunków miałoby uspokoić sytuację na wschodniej flance. Obecnie Rosja gromadzi swoje siły przy granicy z Ukrainą.
10 stycznia w Genewie spotkały się delegacje USA i Rosji, aby omówić te żądania.
- „Stany Zjednoczone wspierają wolność suwerennych narodów do wyboru własnych sojuszników”
- oświadczyła zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman, dając do zrozumienia, że to NATO i Ukraina będą decydowały o wstąpieniu Ukrainy w struktury sojuszu.
Później w Genewie z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem spotkał się sekretarz stanu USA Antony Blinken. Rozmowy zakończyły się powtórzeniem wcześniejszych deklaracji, ale również zapowiedzią Blinkena, że Stany Zjednoczone przygotują pisemną odpowiedź na rosyjskie żądania dot. bezpieczeństwa w Europie.
Stany Zjednoczone i NATO przekazały swoje pisemne odpowiedzi Rosji w ub. tygodniu. Do pełnej wersji dokumentów dostęp mieli dziennikarze hiszpańskiego „El Pais”, którzy donoszą, że USA i NATO zaproponowały Władimirowi Putinowi rozmowy o rozbrojeniu pod warunkiem deeskalacji umożliwiającej dialog. W przypadku deeskalacji, według doniesień dziennika, USA i NATO są gotowe podpisać z Rosją porozumienie ws. bezpieczeństwa w Europie.
Jednocześnie Stany Zjednoczone i Sojusz miały zapewnić Władimira Putina, że nic nie zmienia się w kwestii otwartych drzwi do NATO dla Ukrainy i Gruzji.
kak/PAP
