- Chcemy pokazać senatorom, że miliony Kolumbijczyków są przeciwko aborcji. W listopadzie konserwatyści obiecali konstytucyjny zakaz aborcji - mówi Córdoba i przypomina, że czołowi politycy rządzącej partii w kampanii wyborczej byli pro-life. – Prawo do życia powinno być zachowane dla każdego człowieka - mówił w zeszłym roku przewodniczący Partii Konserwatywnej José Darío Salazar. – Kolumbijczycy są katolikami, chrześcijanami, i zamierzamy zmienić konstytucję - zapewniał.
Już dziś kolumbijska konstytucja stanowi, że każdy ma prawo do życia. Jednak poprawka ma wprowadzić do niej zdanie: „od poczęcia do naturalnej śmierci”. Sąd Najwyższy niedawno wprowadził jednak prawo, które nakazuje nawet katolickim szpitalom zabijanie dzieci nienarodzonych poczętych w gwałcie czy tych, u których wykryto niepełnosprawność fizyczną czy umysłową. Jeden szpital został już ukarany za odmowę zabijania takich dzieci, zaś lekarz zawieszony w swoich obowiązkach.
Ł.A/LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

