Narodowe Centrum Sportu (NCS) przedstawiło na swojej stronie internetowej projekt wielowyznaniowej kaplicy, która ma być częścią Stadionu Narodowego w Warszawie. Pomysł ten jest zainspirowany postawą Jana Pawła II, "który w trakcie swojego pontyfikatu wielokrotnie zwracał uwagę na to, jak ważny jest dialog między wyznawcami różnych religii" - czytamy na stronie NCS.

- Przygotowując wytyczne dla projektantów spotkaliśmy się z duchownymi różnych religii pytając o najważniejsze kryteria, jakie powinno spełniać miejsce modlitwy – wyjaśnia Robert Wojtaś, wiceprezesa Narodowego Centrum Sportu.

Kaplica ma służyć wyznawcom różnych religii, dlatego pozbawiona jest symboli charakterystycznych dla któregoś z wyznań, np. menory, krzyża łacińskiego czy krzyża prawosławnego. Wnętrze ma być łatwo przystosowalne na potrzeby różnych wspólnot religijnych.

Projekt już cieszy się aprobatą różnych wspólnot wyznaniowych. - Z uznaniem oceniamy wysiłek architektów mający na celu dostosowanie jednego wnętrza do użytku kilku religii. Doceniamy przyjęte rozwiązania – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez księdza prałata Wojciecha Lipkę, kanclerza Kurii Diecezji Warszawsko-Praskiej, księdza prał. Marka Solarczyka, proboszcza i ceremoniarza katedry św. Floriana oraz księdza prał. Zygmunta Podstawkę, proboszcza parafii Bożego Ciała.

- Projekt Kaplicy jest w moim odczuciu bardzo udany. Zwróciłem uwagę na bardzo ciekawe oświetlenie pozwalające w różny sposób aranżować wnętrze kaplicy. Wystrój wnętrza sprzyja refleksji, modlitwie i medytacji. Ze względu na brak elementów charakterystycznych dla jednego wyznania czy religii, projekt Kaplicy spełnia wymogi miejsca, w którym mogą się modlić i odprawiać nabożeństwa ludzie różnych Kościołów, wyznań i religii. Doceniam możliwości różnorodnego kształtowania wnętrza, zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami – uważa ks. Ireneusz Lukas, dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej.

eMBe/Info.wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »