- W Kongregacji Nauki Wiary był on pierwszą tak zdeterminowaną osobą, by zająć się, jak sam to ujmował, „otwartą raną” w ciele Kościoła, czyli molestowaniem seksualnym nieletnich przez kler – powiedział ks. Zoller w wywiadzie dla „National Catholic Reporter”.  – W efekcie utwierdził się w przekonaniu, że problem należy opanować i zaczął się z nim mierzyć na różnych płaszczyznach – kanonicznej, kościelnej i personalnej – dodał.

 

Jezuita przywołał przykłady konkretne kroków podjętych przez Ratzingera.

- Benedykt XVI był pierwszym papieżem, który spotkał się i wysłuchał ofiary molestowania, który przeprosił i napisał o problemie w liście do irlandzkich biskupów oraz w książce „Światłość świata – podkreślał ks. Zollner. – Bardzo ważnym krokiem było skoncentrowanie wszystkich procedur prawnych i administracyjnych w Kongregacji Nauki Wiary. Innym było powołanie na promotora sprawiedliwości bardzo inteligentnego, praktycznego i oddanego człowieka (maltańskiego księdza Charlesa Sciclunę, niedawno jego miejsce zajął ks. Robert W. Oliver – przyp. red. ) – przypomniał.

 

- Przy organizacji sympozjum poświęconego molestowaniu seksualnego (odbyło się w lutym ubiegłego roku, wzięli w nim udział przedstawiciele z 110 krajów świata – przyp. red. ) otrzymaliśmy ogromne wsparcie ze strony szefów głównych instytucji Kurii Rzymskiej – Kongregacji Nauki Wiary, Ewangelizacji Narodów, do spraw Biskupów ,  Edukacji Katolickiej, Sekretariatu Stanu.  Sekretarz stanu napisał list do uczestników sympozjum, w którym cytował papieża. Kto rozumie, jak Rzym funkcjonuje, ten wie, że to wszystko nie mogłoby mieć miejsca, gdyby nie było placetu z góry – zwrócił uwagę ks. Zollner.

 

Zapytany o owoce dotychczasowych wysiłków, jezuita wspomina o Polsce. – Niedawno byłem w Polsce, gdzie wygłaszałem wykłady dla psychologów. Tydzień przed moim przybyciem duński dziennikarz mieszkający w Polsce opublikował książkę, w której prezentuje on dwanaście wywiadów z ofiarami molestowania seksualnego przez duchownych. Jeden z moich polskich braci jezuitów powiedział: „Miałeś rację. Nigdy nie wierzyłem, że coś takiego stało się w Polsce, ponieważ jeśliby tak było, komuniści wykorzystaliby to przeciw nam.  Teraz widzę, że to jednak prawda”. – powiedział. – Jeśli do takich zdarzeń dochodzi w Polsce lub w innym kraju Europy Środkowo-Wschodniej o bardzo konserwatywnym klimacie panującym w Kościele, gdzie ludzie nie mogą uwierzyć, żeby w ich wyjątkowych warunkach doszło do czegoś podobnego, trudno nie odczuć zaskoczenia.  – mówił. – Tak samo jest w Ameryce Łacińskiej. W kwietniu rozmawiałem z przedstawicielami konferencji biskupów  i społeczeństwa w Chile oraz Argentynie.  Oni zaczynają rozumieć o co chodzi, i to przekonuje mnie, że zrobiliśmy poważny krok naprzód -  dodał.

 

Ksiądz Hans Zollner pochodzi z Regensburga, rodzinnego miasta Benedykta XVI.  Wykształcenie filozoficzne i teologiczne zdobywał na miejscowym uniwersytecie, gdzie ówczesny ks. Ratzinger wykładał. W 2004 roku uzyskał licencję na wykonywanie zawodu psychologa i psychoterapeuty, a 6 lat później niemiecki rząd federalny zaprosił go do grupy eksperckiej „Okrągły Stół o Molestowaniu Dzieci”.  W 2012 roku przewodniczył pracom komitetu organizacyjnego międzynarodowego szczytu poświęconego kryzysowej sytuacji w związku z molestowaniem seksualnym małoletnich, który odbył się na Uniwersytecie Gregoriańskim pod patronatem Stolicy Apostolskiej.

 

Jr3/NCR

 

Podkreślenia – jr3.