Węgierscy eksperci w rozmowie z Polską Agencją Prasową ocenili współpracę państw Grupy Wyszehradzkiej jako "wyśmienitą". 

Węgry przejmują dziś prezydencję w V4. Jako największe dotychczasowe sukcesy określają m.in. integrację w UE i NATO oraz zainicjowanie unii energetycznej. 

"Współpraca V4 jest w wyśmienitym stanie, waga polityczna grupy w UE jest większa niż kiedykolwiek, a z powodu Brexitu będzie się jeszcze wzmacniać"- ocenił Tamas Lanczi, ekspert ośrodka Szazadveg i redaktor naczelny tygodnika „Figyeloe”. Z kolei analityk Centrum Integracji Euroatlantyckiej i Demokracji, Daniel Bartha, zwraca uwagę na skuteczną współpracę, jedną z najbardziej udanych na szczeblu regionalnym. 

"Państwa te bez większej integracji i koncentracji instytucjonalnej, przede wszystkim dzięki harmonizacji i koordynacji stanowisk wewnątrz UE oraz wspólnemu głosowaniu, potrafią wywrzeć dość duży wpływ, w pierwszym rzędzie w UE, ale poprzez wspólną politykę zagraniczną i formułę „V4 plus” także w innych państwach"-ocenił. 

Według Lancziego najważniejszym sukcesem V4 jest pełnoprawna integracja jej państw, zarówno w NATO, jak i w UE, ponadto: zniesienie moratoriów i dyskryminacyjnych posunięć niektórych zachodnich państw członkowskich Unii, np. tych dotyczących rynku pracy lub sfery bezpieczeństwa żywności. Kolejnym dużym sukcesem jest utrzymanie na wysokim poziomie unijnego funduszu spójności. Jak podkreśla Lanczi, jest to korzystne dla regionu. 

"Dzięki rewolucyjnej, wielostronnej współpracy V4 w sferze ochrony granic zdecydowanie obroniono południowe granice UE, a nawet granicę macedońsko-grecką!"- podkreśla ekspert. Wskazuje również na utworzenie Wyszehradzkiej Grupy Bojowej UE, która wzmacnia bezpieczeństwo Europy.

Bartha zwraca natomiast uwagę, że to właśnie Grupa Wyszehradzka jako pierwsza zwróciła uwagę na znaczenie unii ernergetycznej i częściowo dzięki temu unia ta zaczyna przybierać realne kształty.

Analityk podkreśla czołową rolę Polski w inicjatywie Partnerstwa Wschodniego.

W jakim kierunku zmierza Grupa Wyszehradzka? Eksperci podkreślają współpracę V4 w sferach będących w interesie wszystkich tworzących ją państw. Daniel Bartha podkreślił, że V4 nie ma ściśle wyznaczonego kierunku działania. 

"Państwa zawsze współpracują w takich kwestiach i w takim zakresie, co do którego jest konsens polityczny. Nic nie zmusza ich do realizacji konkretnego programu". Również Lanczi zaznacza, że V4 jest dobrowolnym sojuszem czterech, suwerennych państw, co oznacza, że ich współpraca nigdy nie będzie obejmować wszystkich sfer. 

Jest jedno zastrzeżenie: Grupa Wyszehradzka ze względu na to, że jej państwa nie zgadzają się w sposobie mówienia o UE, może zmierzać ku poważnemu kryzysowi. 

"Istnieje też poważny rozdźwięk między stanowiskami Polski i Węgier oraz Słowacji i Czech. Z tego powodu moim zdaniem w najbliższej przyszłości dojdzie do rozluźnienia współpracy"- ocenił Bartha. Rozdźwięk związany jest przede wszystkim z kwestią migracji oraz „antyzachodnimi kampaniami przede wszystkim na Węgrzech, ale także w Polsce”. Problemem jest również krytyka stanu demokracji w Polsce i na Węgrzech.  

"Jeśli Słowacja i Czechy będą zaliczane w tej sferze do tego samego grona tylko dlatego, że należą do V4, nie będzie to przyjmowane z zadowoleniem w Pradze i Bratysławie"- stwierdził analityk, przypominając jednak, że rozluźnienie współpracy nie jest niczym wyjątkowym, a kryzys można łatwo przetrwać, gdyż struktura V4 jest elastyczna. 

Zdaniem Lancziego, „nie można mówić o całkowicie spójnym stanowisku państwa V4 co do przyszłości UE”, jednak wyraźnie widać, że Grupa Wyszehradzka odrzuca „ideę federacyjnej UE”, a popiera walkę z terroryzmem oraz działania na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy oraz jej konkurencyjności.

Co w kwestii stosunku do Rosji?

"Chociaż z przyczyn historycznych i kulturalnych ogólne nastawienie do Rosjan w czterech państwach jest różne, to w istocie wszystkie są zainteresowane zrównoważonymi, stabilnymi kontaktami przy jednoczesnej chęci zagwarantowania bezpieczeństwa poprzez wzmocnienie euroatlantyckiego systemu sojuszniczego"- twierdzi Tamas Lanczi, zwracając uwagę, że np. w kwestii Ukrainy wszystkie państwa są zgodne, czyli chcą rozwiązania sytuacji w tym kraju w oparciu np. o realizację porozumień mińskich.

W jakich obszarach współpraca może się zacieśnić? Zdaniem Lancziego, widać "oznaki i możliwość poszerzenia współpracy w sferach najbardziej palących dla obywateli czterech państw: bezpieczeństwo, współpraca wojskowa i ochrona granic, migracja, działania na rzecz rozwoju gospodarczego i innowacji". Warto pogłębić również współpracę w sferze połączeń infrastrukturalnych, transportowych i energetycznych, co podkreślały już władze Węgier. 


"To jest ważne dla wszystkich państw. Poza tym sprawa infrastruktury wiąże się także z inicjatywami trójkąta sławkowskiego (Czechy, Słowacja i Austria) czy Trójmorza, które jest bliskie Polsce"- stwierdził Bartha. Analityk wskazał, że mimo pewnych różnic politycznych, kraje V4 potrafią znaleźć obszary mniej polityczne, na których można łatwo współpracować. 

JJ/PAP, Fronda.pl