Stacja zawiera monopolistyczne umowy, eksperci zobowiązują się nie udzielać wypowiedzi żadnemu innemu medium. Zdaniem medioznawców taki system sponsoringu może sprzyjać nieobiektywnemu przekazowi. "Eksperci" będą bowiem artykułować takie tezy, które wpisują się w politykę medialną zleceniodawcy. A, jak pisze "ND", "TVN od początku konsekwentnie forsuje tezę o winie polskich pilotów, lądujących pod presją 'głównego pasażera'".
Z ustaleń gazety wynika, że większość osób prezentowanych jako "eksperci" lotniczy ma pozawierane biznesowe kontrakty ze stacjami, w których się wypowiadają. Tak jest choćby w przypadku TVN. "ND" zwrócił się z pytaniem o zasady i stawki kontraktu do rzecznika stacji, Karola Smoląga. Jednak kiedy usłyszał on pytanie o finansowanie ekspertów odmówił komentarza.
Oficjalnie również eksperci lotniczy, występujący często w TVN, zaprzeczają informacjom o umowach. Jednak "Nasz Dziennik" ustalił, że przypadki podpisywania umów przez ekspertów lotnictwa z TVN miały miejsce. Chodziło w nich o wyłączność udzielania wypowiedzi przez danego specjalistę tylko w tym medium.
- Jeżeli ekspert jest finansowany, to oznacza w pewnym sensie, iż jest dyspozycyjny wobec danej stacji i do niej się dostosowuje. Usługi takich specjalistów ds. lotnictwa są przecież oceniane finansowo. Nie jest zatem prawidłowa sytuacja, kiedy medium powołuje się tylko na swoich ekspertów, a nie na innych, niezależnych - uważa prof. dr hab. Krystyna Czuba, medioznawca, wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Należy szukać takich, którzy mają rozmaite specjalności i różne na dany temat zdania, czyli szukać obiektywizmu. A z góry założona teza nie najlepiej świadczy o tym, co się chce przedstawić - zauważa prof. Czuba.
W opinii znawców problematyki medialnej, odbiorcy TVN są wprowadzani w błąd, gdyż nie mają świadomości, że udzielane przez znawców lotnictwa komentarze w formule niezależnych opinii powstają w rzeczywistości na zamówienie tej stacji telewizyjnej.
żar/Naszdziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

