- Zapewniam, że nie pozwolimy, aby to, co się stało w Egipcie było wykorzystywane przez jakiegokolwiek zachodniego polityka do własnych celów. Jest to coś, co całkowicie odrzucamy i na co nie pozwolimy - zapowiedział minister Ahmed Abul Gheit.
Egipski MSZ ogłosił oficjalny komunikat, w którym zacytował ostrzeżenie ministra i jego słowa skierowane "zwłaszcza do tych krajów Europy, które wykazują tendencje prawicowe".
O zastosowanie "konkretnych środków" w celu zahamowania prześladowań chrześcijan do szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton apelowała Francja, Polska, Węgry i Włochy.
Minister Abul Gheit podkreślił, że rozpoczął "obserwację nieodpowiednich postaw niektórych (krajów) w Europie", ponieważ mogą one "służyć głównie wewnętrznej sytuacji politycznej".
Abul Gheit ostrzega, że stanowisko, jakie zajmie Zachód, zwłaszcza Unia Europejska w sprawie chrześcijan "może bardzo ją skomplikować", co "zmusza do zadania pytania o samą naturę Unii Europejskiej".
eMBe/Onet.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

