Amerykańscy psycholodzy chcą legalizacji narkotyku Ecstazy. Twierdzą, że może on być wspaniałym lekiem dla osób, które doznały naprawdę poważnych urazów psychicznych. Na razie, środek ten znajduje się na liście zakazanych w USA narkotyków mających „zastosowania w medycynie”.  Poza ecstasy są na nią wpisane takie specyfiki jak LSD, heroina czy meskalina.

- Pozwólcie nam legalnie aplikować narkotyki - apelują psychiatrzy. Domagają się oni wprowadzenia do aptek nie tylko ekstasy, ale też kokainy, morfiny czy opium. W niektórych stanach można już zgodnie z prawem kupić marihuanę do celów medycznych. - To lekarstwo - przekonują lekarze.

Według nich ekstasy to jedyny lek, który może pomóc w trapi zespołu stresu pourazowego. Schorzenie to ma ciężki przebieg i jest uciążliwe. Pacjent nie może normalnie funkcjonować, najprostsze czynności urastaja do niemożliwych. - Nie mogłem nic zrobić. Miałem koszmary. Przeważnie chowałem się w pokoju i nie chciałem go nigdy opuścić - opowiada o swoich przejściach 41 letni amerykański przedsiębiorca, który podczas 4 lat spędzonych w Iraku został poważnie ranny i wrócił w szoku do domu.

Schorzenie, jakim jest szok pourazowy, dotyka ok. tysiące Amerykanów rocznie, głównie byłych żołnierzy i kombatantów. Statystyki podają, że 12 proc. wszystkich kombatantów doznaje tego schorzenia. - Niestety, nauka do tej pory nie znalazła leku na tę chorobę. Żadne substancje nie pomagały. Z wyjątkiem... ecstasy - donosi „The Economist”.

 

BM/ Economist

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »