Wczorajsza "Rz" podała sensacyjną informację o tym, że na wraku rozbitego w Smoleńsku tupolewa znaleziono ślady trotylu. Wprawdzie później wycofała się z tego stwierdzenia, zamieszczając na stronie internetowej gazety oświadczenie, w którym przepraszała za pomyłkę. Wieczorem jednak pojawiło się kolejne oświadczenie redakcji "Rz", w którym nie było już stwierdzenia o pomyłce. 

 

Jednak portal niezalezna.pl podał, że mec. Rafał Rogalski będzie wnioskował o rozszerzenie opinii dotyczącej wyników sekcji zwłok Przemysława Gosiewskiego. Mimo wcześniejszych wniosków, mecenas nie otrzymał dotychczas opinii dotyczącej obecności śladów materiałów wybuchowych.

 

Co więcej, na ekshumowanych ciałach kilku ofiar katastrofy smoleńskiej znaleziono ślady podejrzanych substancji. Chodzi m.in. o ciało Anny Walentynowicz, której kości zabarwione były na niebiesko, co może wskazywać na użycie trotylu – podaje niezalezna.pl.

 

eMBe/Fakt.pl/Niezalezna.pl