Na przełomie XII i XIII wieku na zboczach góry Karmel w Palestynie powstała wspólnota pustelników, którzy na znak szczególnej więzi z Matką Bożą nazwali siebie Braćmi Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
Pustelnicy z góry Karmel prowadzili życie wypełnione modlitwą i umartwieniem. Ich duchowym ojcem stał się prorok Eliasz, który niegdyś w tym miejscu wyprosił u Boga deszcz dla Izraela, gnębionego za grzechy trzyletnią posuchą (por. 1 Krl 18). Do nich właśnie przyłączył się - przybyły w te strony z krzyżowcami - Bertold z Kalabrii, który wraz z 10 towarzyszami utworzył wspólnotę pierwszych Braci Karmelitów, a papież Honoriusz III zatwierdził ich Regułę w 1226r.
Pustelnicy odznaczali się od samego początku swego istnienia szczególną czcią Najświętszej Maryi Panny. Dla Niej poświęcili pierwsza kaplicę na górze Karmel i od Maryi zachowującej w swym sercu i rozważającej Słowo Boże (por. Łk 2, 19,51), wzięli wzór i model dla swego życia "oddanego dniem i nocą - zgodnie z zaleceniami Reguły - rozważaniu Prawa Pańskiego i czuwaniu na modlitwach" . W Maryi widzieli swą Patronkę, Matkę i Siostrę . Pustelnicy z góry Karmel, a po nich ich następcy, patrzyli na Jezusa oczyma Maryi, która wzrastała na ziemi, tak im bliskiej, bo w Nazarecie położonym niedaleko od Karmelu.
W Europie pojawili się nieznani tu dotąd zakonnicy - Bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Chociaż wracali do krajów ojczystych, byli jednak traktowani jak obcy. Ich reguła nie była przystosowana dostatecznie do nowych warunków życia . Nowi przybysze z Góry Karmel nie spotkali się więc w Europie z godnym przyjęciem, lecz natrafili na wiele trudności, które w ostateczności mogły doprowadzić do kasaty zakonu.
Św. Szymon Stock (1164-1265), wielki czciciel Maryi, generał Zakonu, w pierwszej połowie XIII w. starał się wszelkimi dostępnymi środkami ocalić Zakon, ale jego starania pozostawały bez skutku. W tej beznadziejnej wprost sytuacji, nie mając znikąd pomocy, zwrócił się on do Matki Bożej z prośba o ratunek. Modlił się słowami hymnu Flos Carmeli: Kwiecie Karmelu, śliczna Winnico, tylko Ty jesteś, Splendorze Nieba Wieczną Dziewicą!. O Matko cicha, piękna jak zorza dla Karmelitów daj przywileje, O Gwiazdo Morza!.
Jego prośba została wysłuchana. w nocy z 15 na 16 lipca 1251 Maryja wskazała mu na szkaplerz, część habitu zakonnego, czyniąc z niego znaki swej opieki. Następnie obiecała wyprosić wszystkim wiernie noszącym szkaplerz łaskę zbawienia mówiąc: "Umiłowany synu! Przyjmij Szkaplerz Twojego Zakonu. Przywilej dla ciebie i Karmelitów. Kto w nim umrze, to jest w Szkaplerzu, nie zazna ognia wiecznego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania". Maryja poleciła Szymonowi udać się do papieża Innocentego IV, celem załatwienia spraw dotyczących stabilizacji Zakonu w Europie . Widzialnym znakiem opieki Matki Bożej stał się list papieski z 1252 roku polecający biskupom Zakon karmelitański.
W naszym kraju nabożeństwo szkaplerzne pojawiło się i zaczęło rozwijać w XIV wieku. Bractwa szkaplerzne, trzeci zakon karmelitański, sodalicje karmelitańskie itp., stały się zjawiskiem powszechnym . Obok karmelitów trzewiczkowych działali karmelici bosi, szerząc od 1605 r. kult Matki Bożej Szkaplerznej. W ślad za tworzącymi się ośrodkami duchowości karmelitańskiej postępował rozwój bractw. Do silnego ich rozprzestrzenienia się na terenie całej Polski przyczyniła się w dużym stopniu konstytucja papieża Klemensa VIII (1592-1605) "Quaecumque", z dnia 7 grudnia 1604 r. pozwalająca erygować bractwa szkaplerzne przy kościołach parafialnych . Poza karmelitami kult szkaplerza świętego szerzyli franciszkanie, norbertanie, cystersi, benedyktyni, jezuici, kapucyni, paulini, oraz żeńskie zgromadzenia zakonne .
Dużą rolę w tworzeniu bractw szkaplerznych ma w ówczesnych czasach duchowieństwo diecezjalne; liczne konfraternie powstawały przy kościołach diecezji warszawskiej i krakowskiej. Również wiele dokumentów z XVII i XVIII w. zawiera wzmianki na temat kazań poświęconych szkaplerzowi, a wygłoszonych w kościołach parafialnych. Duże znaczenie miało również to, że "podobnie jak współcześni władcy europejscy, także polscy królowie nosili szkaplerze. Według tradycyjnych przekazów członkami bractwa byli: królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło" . W księgach bractw krakowskich zachowały się wpisy Władysława IV i Jana III Sobieskiego. Szkaplerz nosili również: król Jan Kazimierz oraz Michał Korybut Wiśniowiecki.
Nabożeństwo szkaplerzne nie jest sztucznym wytworem, który pojawił się w życiu zakonu karmelitańskiego na pewnym etapie jego historii. Wyrosło ona na gruncie bardzo ścisłej relacji między Maryją a "Jej zakonem". Stoją za tą relacją konkretne historyczne i duchowe wydarzenia, w których uczestniczył cały Karmel lub jego poszczególni członkowie. Karmel więc, jako zakon maryjny, ma do zaoferowania wszystkim wiernym ogromne duchowe bogactwo. Już w czasach średniowiecza szkaplerz stał się częścią pastoralnej działalności karmelitów, którzy przez tworzenie różnego rodzaju bractw, przekazywali wiernym niektóre wartości duchowości karmelitańskiej: zaufanie w macierzyńską troskę Maryi, modlitwa liturgiczna i prywatna, dzieła miłosierdzia, wsłuchiwanie się w Słowo Boże, ascetyzm i wewnętrzne nawrócenie.
Osoba, która przyjmuje szkaplerz i postanawia szczerze praktykować nabożeństwo z nim związane, zostaje w sposób duchowy złączona z zakonem karmelitańskim i ma udział - za życia i po śmierci - w jego duchowych dobrach, których przysparzają karmelici i karmelitanki, a więc: we Mszach świętych, Komuniach świętych, umartwieniach, modlitwach, postach.
Źródło: szkaplerz.pl
