Tak naprawdę o mędrcach ze Wschodu nie wiadomo wiele. Jedyne źródła to Ewangelia według św. Mateusza, wizje błogosławionej Katarzyny Emmerich i relacja Marco Polo z wizyty w Persji. Ale i one są dość ogólne. Nie jest więc pewne, skąd dokładnie pochodzili mędrcy ani ilu ich było. Można się natomiast dowiedzieć, że byli badaczami gwiazd, według dzisiejszego rozumienia astrologami. Tyle, że w starożytności badanie gwiazd było uważane za naukę, a nie za okultyzm. Starożytni greccy filozofowie, których myśl wywierała duży wpływ także na inne regiony świata, uważali, że badając gwiazdy można dowiedzieć się wiele o świecie, gdyż ciałami niebieskimi poruszają duchowe siły i wszystko, co się na niebie dzieje ma w związku z tym głębszy sens. W ten sposób mędrcy doszli do wniosku, że w Palestynie narodził się Ktoś niezwykle ważny.
W katedrze w Kolonii znajdują się domniemane relikwie Trzech Króli, zresztą również patronów tego miasta. Szczątki Trzech Króli miała w IV wieku znaleźć w Jerozolimie św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego. Trafiły do kościoła w Mediolanie. W 1164, po podbiciu Mediolanu przez cesarza Fryderyka Barbarossę, zostały przywiezione nad Ren. Złożone są w relikwiarzu, wykonanym między 1181 a 1230 rokiem, którego autorem jest Mikołaj z Verdun.
Według relacji Marco Polo, spisanej na podstawie tego, co usłyszał od Persów, mędrcy pochodzili z miasta Savah. Tam też ma być ich grób. "Ciała ich są aż dotąd pięknie zachowane cało tak, że nawet można oglądać ich włosy i brody" - pisał słynny wenecki podróżnik. Jego relacja jest w niektórych miejscach sprzeczna z Ewangelią i tradycją Kościoła. Ale sam Marco Polo pisze, że wierzy bardziej Ewangelii i Kościołowi.
Jak czytamy w Ewangelii Świętego Mateusza, mędrcy ze Wschodu, przybywając do Betlejem oddali nowonarodzonemu Jezusowi hołd oraz złożyli dary. Według tradycji kadzidło na znak boskości, złoto jako symbol władzy królewskiej oraz mirrę, zapowiadającą męczeństwo i śmierć Syna Bożego.
Według Ojców Kościoła i teologów, pokłon dzieciątku Jezus w osobie mędrców ze Wschodu złożył świat pogański i świat nauki. Ta biblijna historia jest jednocześnie przypomnieniem prawdy, że większość chrześcijan to właśnie nawróceni poganie - zarówno w sensie historycznym, jak i indywidualnym - chrześcijanin jest bowiem ciągle wzywany do nawracania siebie i innych.
Późniejszej tradycja sprawiła, że uważa się, iż mędrców było trzech - Kacper, Melchior i Baltazar - a każdy z nich symbolizował inny kontynent poddany władzy Chrystusa. Skąd przekonanie, że mędrców było jednak trzech? To, że dary były trzy, uprawdopodabnia to przekonanie.
Litery, jakie katolicy zapisuja tego dnia na drzwiach poświęconą kredą oznaczają łaciński zwrot Christus Mansionem Benedicat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi) lub Christus Multorum Benefactor (Chrystus Dobroczyńcą wielu). Według innej tradycji, bardzo rozpowszechnionej m.in. w Polsce, zapisuje się na drzwiach K+M+B jako pierwsze litery imion mędrców przybyłych do Betelejem.
Uroczystość Objawienia Pańskiego obchodzona była już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i oznaczała również początek roku liturgicznego. W Polsce do 1960 roku 6 stycznia był dniem wolnym od pracy. III RP nie wróciła do tej tradycji. Mimo starań prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, projekty obywatelskie uchwał o dniu wolnym w święto Trzech Króli zostały odrzucone przez Sejm. Podobnie stało z projektem złożonym przez Prawo i Sprawiedliwość.
Prezydent Kropiwnicki mimo to zezwolił łódzkim urzędnikom na dzień wolny. Miejski magistrat odpracuje wolny dzień w tym roku, przez wydłużenie pracy o 15 minut w okresie od 4 stycznia do 16 lutego.
Za dniem wolnym w święto Objawienia Pańskiego opowiedział się abp Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski, w niedzielę w czasie orszaku Trzech Króli ulicami Warszawy apelował do parlamentarzystów o uznanie tego dnia wolnym od pracy.
Michał Wilk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
