Miejsce odnaleziono w ramach projektu edukacyjno-badawczego prowadzonego przez IPN. W ramach projektu historycy poszukują miejsc zwiażanych z działalnością resortu bezpieczeństwa publicznego i sowieckich służb specjalnych na ziemiach polskich. Gmach dawnego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Płocku badany był od kilku miesięcy.

Podczas wizji lokalnej okazało się również, że można wejść tylko do kilku pomieszczeń. Piwnice zostały zamurowane i nie można się tam dostać. - Wszystko wskazywało, że były tam kiedyś drzwi i korytarze biegły dalej, ale nie można było tam wejść - tłumaczył kierownik Referatu Edukacji Historycznej w warszawskim Biurze Edukacji Publicznej IPN Jacek Pawłowicz.

Kiedy pracownikom IPN udało dostać się do piwnic, odkryli cele dawnego aresztu. - UB próbowało niszczyć swoje więzienia od 1965 r. - powiedział Pawłowicz w rozmowie z PAP. Przy sprawdzaniu cel w Płocku okazało się, że zostały one zasypane gruzem. Zachowały się jednak oryginalne okna i drzwi.

W oględzinach pracownikom IPN towarzyszyło kilku żołnierzy AK, którzy byli więzieni w tym budynku po wojnie. Wspólnie odkryli pozostawione przez więźniów napisy na murach. Byli żołnierze Armii Krajowej, później ruchu oporu AK, którzy byli aresztowani przez UB z Płocka i przetrzymywani w tych celach w latach 1945-47.

Na podwórzu koło aresztu odkryto ścianę ze śladami po kulach. Ślady trzeba sprawdzić: Jeżeli są to kule karabinowe długie, to wskazywałoby na Niemców, jeżeli zaś są to pociski krótkie z pepeszy, to jest to okres sowiecki. Jest oczywiście także możliwość, że to UB – zapowiada dalsze prace historyk. Prace od stycznia przyszłego roku mają być prowadzone w zasypanych i zamurowanych piwnicach katowni.

Według informacji Pawłowicz areszt został zbudowany w 1905 r. jako budynek mieszkalny. W 1941 roku powstało tam hitlerowskie więzienie śledcze. Później przejęło je NKWD. Następnie UB, SB i milicja. Historyk powiedział, że Płock i gmach dawnego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego jest dobrym miejscem do stworzenia muzeum ofiar komunistycznych katów.

 

mm/Dziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »