Chłopcy napadli na koleżankę w londyńskim parku w dzielnicy Hayes, gdzie we troje poszli bawić się na huśtawkach. Dziewczynka wróciła do domu zapłakana i powiedziała rodzicom, że została zgwałcona. Matka dziewczynki natychmiast wezwała policję, która w obecności psychologa przesłuchała dzieci. Po przesłuchaniu specjalna jednostka powołana do rozwiązywania przestępstw z udziałem dzieci pobrała materiał genetyczny.
Policja uznała, że dziesięciolatkom można postawić zarzuty. Już wczoraj stanęli przed sądem. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni warunkowo i ich kolejny proces odbędzie 28 stycznia.
Brytyjskie prawo uznaje, że dzieci od dziesiątego roku życia powinny rozróżniać dobro od zła i są w stanie odpowiadać za swoje czyny.
Eksperci uważają, że na tego typu przypadki mają wpływ media w których wszechobecny jest seks i przemoc. Również zaniedbania ze strony rodziców rodzą tego typu patologie.
MiWi/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

