Mariusz Dzierżawski (Fundacja Pro - Prawo do Życia): Art. 8 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka przewiduje możliwość odwołania Rzecznika przed terminem. Punkt 3 mówi, że jest to możliwe wówczas, gdy Rzecznik sprzeniewierzy się ślubowaniu. Właśnie z tym mamy do czynienia w tej sytuacji. Oczywistym jest fakt, że Rzecznik Praw Dziecka sprzeniewierza się własnemu ślubowaniu. To jest oczywiste! Zgodnie z ustawą ma chronić dzieci, zwłaszcza chore i to od momentu poczęcia. Nie ma tu żadnych wątpliwości.

 

Żeby wszcząć proceudrę potrzeba 35 posłób lub 15 senatorów. Wierzę, że znajdzie się taka liczba parlamentarzystów, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją oczywistą. Czy znajdzie się jednak większość posłów, która przegłosuje ten wniosek? Gdyby parlamentarzyści kierowali się zasadami logiki i sprawiedliwości nie miałbym wątpliwości. Mamy jednak do czynienia ze specyficzną sytuacją na polskiej scenie politycznej, a - jak wiadomo - osoby takie jak p. Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka opiera się właśnie na politycznych układach. Może kiedyś to się zmieni.

 

Być może nie należy wybiegać w przyszłość i już teraz uda się przegłosować wniosek. Mam taką nadzieję.

 

Not. Aleksander Majewski