"(...) Sejm, uchwalił właśnie stosunkiem głosów 233 wobec 220 ustawę, która ma nakazać wychowanie młodzieży w polskich szkołach na bezkrytycznie nacjonalistycznych, katolickich i skrępowanych seksualnie dorosłych" - pisze na łamach Die Welt niemiecko-brytyjski publicysta Alan Posener.

Dziennikarz skomentował przyjęcie przez polski Sejm ustawy zwanej potocznie Lex Czarnek.

Posener zauważył, że przed zjednoczeniem Niemiec, w RFN kadra nauczycielska była ostoją myślenia konserwatywnego. "I mimo to – a może właśnie dlatego – młodzież wybuchła. Pojawili się Beatlesi, długie włosy u chłopców i krótkie spódniczki dla dziewcząt, pigułka antykoncepcyjna i protesty przeciwko wojnie w Wietnamie. Mówiono mi, że także w NRD wychowanie w wierności do państwa raczej przyniosło skutki odwrotne od zamierzonych" - stwierdził.

W jego ocenie, gdyby nie doświadczenia z RFN to należałoby martwić się o polską młodzież.

"Bowiem izba niższa polskiego parlamentu, Sejm, uchwalił właśnie stosunkiem głosów 233 wobec 220 ustawę, która ma nakazać wychowanie młodzieży w polskich szkołach na bezkrytycznie nacjonalistycznych, katolickich i skrępowanych seksualnie dorosłych" - czytamy w jego felietonie.

W dalszej kolejności Posener popisał się wybitną wiedzą z zakresu geografii politycznej, dostrzegając, że w Niemczech, które są federacją, za edukację odpowiadają władze poszczególnych landów.

"Nawiasem mówiąc, to tak demokratyczne. Inaczej niż u nas, gdzie oświata leży w kompetencji krajów związkowych, co zapobiega tego rodzaju urządzaniu szkół według woli rządu centralnego, partia PiS w Polsce może wykorzystać swą większość w parlamencie, aby uformować młodzież na swoje podobieństwo" - pisze Posener.

W ocenie Posenera za niepokojące zjawisko należy uznać to, że rząd chce uczyć młodzież "najnowszej historii". "W narracji skoncentrowanej na ofiarach i bohaterach nie mogą pojawić się zakłócające ją fakty na przykład na temat polskiego antysemityzmu" - przestrzegł publicysta.

Odniósł się także do kwestii nauczania seksualnego. "Według doradcy Czarnka, Pawła Skrzydlewskiego, szkoła musi umacniać ‘cnoty niewieście', jak skromność, matczyna troska, oszczędność, wierność i religijność. Z drugiej strony należy skończyć z wychowaniem w duchu tolerancji seksualnej" - wskazał.

"Ale polska młodzież nie żyje na Marsie. Ogląda Netflix, używa Instagrama, kocha zachodnią popkulturę i może jeździć do wszystkich krajów UE. Jeżeli Duda pozwoli ustawie wejść w życie, panująca partia będzie musiała nastawić się na burzliwe czasy w polskich szkołach. I dobrze" - skonkludował.

jkg/deutsche welle