Na początku zeszłego roku dopuszczono w Niemczech do sprzedaży bez recepty pigułek „dzień po”. Ta decyzja rządzących spotkała się z silnym oporem znanych przedstawicieli świata medycznego.
Prezes Stowarzyszenia Ginekologów Niemieckich Christian Albring alarmował, że konsultacja lekarska przed podaniem pigułki „dzień po” jest niezwykle ważna, ponieważ środki te nie są odpowiednie dla każdej kobiety. Nie mogą po nie sięgać pacjentki przyjmujące niektóre rodzaje leków (środki antydepresyjne leki czy przeznaczone dla chorych na padaczkę).
Tego samego zdania był prezes Niemieckiego Towarzystwa Medycznego Frank Ulrich Montgomery, który ostrzegał, że dopuszczenie sprzedaży tych pigułek bez recepty ignoruje potencjalną możliwość wystąpienia poważnych skutków ubocznych u przyjmujących je kobiet.
Ra/Lifesitenews.com, Gosc.pl
