Jan Dziedziczak, poseł PiS z sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą: Dzień Polonii i Polaków za Granicą to bardzo ważna inicjatywa. To dla nas dzień refleksji nad tym, że nasz naród wykracza daleko poza granice państwa polskiego. Tak duże przedstawicielstwo Polonii i Polaków za Granicą jest dla Polski ogromnym zobowiązaniem. Musimy kultywować więź z naszymi rodakami. To zadanie dla państwa, żeby nie zapominało o Polakach. Z drugiej strony Polonia i Polacy za Granicą to ogromna szansa na promocję Polski, na przekazywanie dobrego obrazu naszego kraju. Polacy w kraju i za granicą są naszymi ambasadorami i dzięki nim możemy pokazać, jak najlepsze oblicze naszej ojczyzny.

Jak Polska wywiązuje się ze zobowiązania wobec Polonii i Polaków? To wygląda bardzo różnie. Z jednej strony należy dostrzec bardzo ważne działania wobec Polaków na Wschodzie, prowadzone przez Senat, czy „Wspólnotę Polską”. Potrzebny jest ogrom pracy, żeby ci Polacy znajdujący się często w bardzo trudnej sytuacji, czuli, że o nich nie zapominamy. Dla Polaków mieszkających poza Polską takie zainteresowanie jest bardzo ważne. Byłem kilka miesięcy temu na Białorusi, na grodzieńskich kaziukach. Zostałem bardzo serdecznie przyjęty. Czuło się tam, że dla naszych rodaków mieszkających w regionie obecność kogoś z Polski jest bardzo ważna. Dla nich to znak, że Rzeczypospolita o nich pamięta.

W sposób ewidentny natomiast Polska nie ma pomysłu na promowanie się dzięki Polonii i Polakom za Granicą. Nie mamy koncepcji, jak naszych rodaków wykorzystać do promocji Polski poza naszymi granicami. Tymczasem wśród naszych rodaków jest wiele ciekawych i wartościowych osób, które odnoszą sukcesy i są autorytetami w swoich dziedzinach. Za mało koordynujemy promocję tego typu osób.

Bardzo się cieszę, że tegoroczny zjazd Polonii i Polaków za Granicą odbywa się w tych dniach w Rzymie. Jego obchody są połączone z beatyfikacją Jana Pawła II. To piękny znak, ponieważ papież jest i jestem przekonany, że będzie postacią jednoczącą nas wszystkich, postacią, z której wszyscy Polacy są dumni. Marzyłbym sobie, żeby kiedyś stał się patronem Polonii.

Not. żar

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »