W drodze na inaugurację pontyfikatu Papieża Franciszka, Rzym był pełen deszczu i wichury. Jednak w dzień św. Józefa przywitał nas słońcem. Taka myśl mi się wtedy pojawiła, że Papież Franciszek, też będzie kolejnym pozytywnym rozdziałem w historii Kościoła. On budzi ogromną nadzieję, że po wspaniałych papieżach mamy kontynuatora ich dzieła. Kiedy jechał przez Plac Świętego Piotra i błogosławił wiernych, swoją posturą przypominał mi Jana Pawła II. Myślę, że ten pontyfikat będzie przypominał nam działalność polskiego Papieża.

W Mszy św. uczestniczyłem razem z innymi posłami, to była delegacja wielu zespołów parlamentarnych. Jestem szefem parlamentarnego zespołu ochrony życia i rodziny, był też poseł Andrzej Jaworski z zespołu przeciwdziałania ateizacji Polski, był przewodniczący tego zespołu Bartosz Kownacki. Był z nami Robert Telus szef zespołu przyjaciół Akcji Katolickiej i Ruchu Światło-Życie, a także Kazimierz Gołoluch - wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz Katolickiej Nauki Społecznej.

Pojechaliśmy do Rzymu, aby też dać świadectwo, że dla polskiego parlamentu ten pontyfikat to ważne wydarzenie. Słowa Papieża, że „prawdziwą władzą jest służba” były bardzo ważne. Życie człowieka jest wypełnianiem służby, my też jako parlamentarzyści ją pełnimy, wcielając system wartości, w który wierzymy w życie. Staramy się dbać o dobro wspólne, o wspólnotę, którą nam powierzono – mówi Dziedziczak.

Not. Jarosław Wróblewski