Przed budynkiem Sejmu, gdzie w środę odbędzie się drugie czytanie projektu ustawy, zebrali się ci, którzy wcześniej swoje niezadowolenie i protest wobec planowanych zmian wyrażali w internecie. "Ręce precz od naszych dzieci", "Dzieci są nasze, a nie państwowe", "Pozwólcie nam wychowywać nasze dzieci" - to niektóre z napisów na transparentach. Uwagę przykuła dwójka maluchów, która trzyma napis: "Potrzebujemy mamy i taty, którzy stawiają nam granice".

Największe zainteresowanie mediów wzbudzał jednak Janusz Korwin-Mikke. Chociaż, jak można było przeczytać na portalach społecznościowych, protest jest akcją społeczną. - Pikieta zrzesza ludzi przerażonych tą ustawą, rodziny i ludzi młodych, którzy planują założenie swoich rodzin - wskazuje Katarzyna Stępkowska, z Krucjaty Młodzi w Życiu Publicznym. - Już samym tytułem i pierwszym zdaniem, że "połowa rodzin w Polsce dotkniętych jest przemocą" ta ustawa godzi w moją rodzinę - tłumaczy.

Dotychczas w internecie protest przeciwko niezwykle kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o przemocy w rodzinie podpisało już ponad 17 000 osób. Oprócz tego rodzicie także indywidualnie wysyłają listy do przedstawicieli najwyższych władz i polityków.

- Apeluję do polityków, by nie patrzyli na rodzinę przez pryzmat patologii - mówi portalowi Fronda.pl jeden z protestujących Jarosław Kniołek. - Jeśli politycy, chcą znaleźć właściwą perspektywe patrzenia na dom, rodzinę to zapraszam na majowy Marsz dla Życia i Rodziny - dodaje.

Jeśli wejdzie ona w życie to pracownik socjalny, bez zgody sądu będzie mógł odebrać dziecko rodzicom. Projekt ustawy zakłada również powołanie tzw. zespołów interdyscyplinarnych, które poddadzą nadzorowi "podejrzane” rodziny. - Rodzinom potrzeba gwarantowanej przez państwo przetrzeni wolności do wychowywania dzieci, a nie inwigilacji ze strony urzędników - wskazuje w rozmowie z nami Kniołek.

Na podstawie jednego anonimowego donosu, grupy złożone z pracowników socjalnych, policjantów, kuratorów będą mogły "sprawdzać" rodziny. W tym celu będą dysponowały możliwością przetwarzania wrażliwych danych, w tym danych o stanie zdrowia i życiu intymnym.

mm

Zaprotestuj przeciwko ustawie uderzającej w rodzinę

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »