Czy modlący się przed Białym Domem zachowywali się tak, by trzeba było użyć siły do spacyfikowania grupy manifestantów? Niestety nie. Ich protest polegał tylko na modlitwie na klęczkach za prezydenta i cały kraj oraz trzymaniu transparentów. Wśród aresztowanych byli katoliccy duchowni.
- Przed Białym Domem można robić zdjęcia, tańczyć, machać rękoma albo po prostu stać, ale jeśli uklękniesz i będziesz się modlić, złamiesz prawo i narażasz się na aresztowanie - mówi Bryan Kemper z organizacji Priests for Life (Księża za Życiem).
Poniżej zobacz film, nakręcony podczas demonstracji w Waszyngtonie. Widać na nim modlitwę, policyjne zatrzymanie oraz wypowiedź uczestniczki modlitwy, która jest dzieckiem ocalałym z ... aborcji:

