Dyrektor Znaku Danuta Skóra przyznała, że jest przeciwna publikacji książki Jana Tomasza Grossa pt. „Złote żniwa”. - Od dawna dostajemy wiele e-maili od czytelników oburzonych wydaniem „Złotych żniw”. Staram się czytać je wszystkie i podzielam pogląd, który w nich znajduję, że to tendencyjna książka, krzywdząca wielu ludzi. Tych, którzy czują się nią dotknięci, bardzo przepraszam – powiedziała Skóra.
Skóra przyznała również, że jedyną właściwą odpowiedzią na publikację Grossa jest inna, lepsza książka. Dodała, że w ostatnim czasie spadł poziom nastrojów antysemickich w Polsce, więc jeśli po „Złotych żniwach” tendencja się odwróci, to będzie porażką wydawnictwa.
Z kolei prezes oficyny Znak Henryk Woźniakowski starał się przekonać, iż twierdzenie, że książka jest antypolska, jest bezpodstawne i można je uznać za przejaw „patriotyzmu defensywnego”. Tłumaczył, że Znak wydał „Złote żniwa” w ramach wieloletniej „pracy nad pamięcią” i rozbijaniem stereotypów dotyczących stosunków Polaków z ich sąsiadami. – Należy poddawać rewizji własną pamięć zgodnie z prawdą historyczną – mówił Woźniakowski.
eMBe/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

