28 stycznia br. dyrektor Pace High School Frank Lay poprosił szefa sekcji sportowej Roberta Freemana o poprowadzenia modlitwy podczas lunchu zorganizowanego z okazji uroczystości poświęcenia nowego obiektu sportowego. Modlitwa miała być dziękczynieniem za hojność sponsorów, dzięki którym powstał obiekt. Wzięli w niej udział pracownicy szkoły oraz zaproszeni sponsorzy.

Według organizacji American Civil Liberties Union ACLU impreza z okazji poświęcenia obiektu sportowego odbyła się w godzinach lekcyjnych i byli na niej obecni także uczniowie. Na początku 2009 roku, na wniosek ACLU, sędzia Casey Rodgers zabronił szkołom w okręgu Santa Rosa organizowania modlitw podczas wydarzeń szkolnych. Wcześniej do ACLU zgłosiło się dwóch uczniów, donieśli na kierownictwo jednej ze szkół, które miało rzekomo "promować swoje przekonania religijne". We wniosku sądowym, który w tej sprawie skierowała ACLU, nie podano nazwy szkoły.

Rzecznik ACLU Glenn Katon wyjaśnia, że Layowi grozi więzienie nie za modlitwę, lecz za naruszenie nakazu sądowego. Pace High School to szkoła założona przez baptystów. Wspólna modlitwa podczas imprez sportowych i innych spotkań była w szkole powszechną praktyką do czasu wydania sądowego zakazu. Przeciwko decyzji sądu zabraniającej wspólnej modlitwy na zakończenie roku szkolnego zaprotestowało w czerwcu 400 uczniów.

O sprawie wyroku sądu na Florydzie jest głośno w całych Stanach Zjednoczonych. W obronie dyrektorów wystąpiła organizacja prawnicza Liberty Council. Jej szef i założyciel Mathew Staver stwierdził, że w czasie swojej dwudziestodwuletniej działalności, po raz pierwszy broni człowieka, któremu postawiono zarzut kryminalny za zwykłą modlitwę.

 

MM/Piotrskarga.pl/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »