Jak poinformował portal Wp.pl, Mark Slater dyrektor ekskluzywnej, prywatnej szkoły w Cambridge zapowiedział, że rozważa zaproszenie na lekcje gwiazdy porno. Spotkanie miałoby się składać z wykładu, a następnie dyskusji z uczniami.
„ Do pornografii każdy może mieć dostęp w internecie, przez co jest ona praktycznie niekontrolowana. Dlatego ważne jest, żeby uczniowie wyrobili sobie prawdziwy pogląd na temat jej szkodliwości i uzależnień, jakie ze sobą niesie” – przekonuje dyrektor szkoły. Jego zdaniem, zaproszenie osoby, która doświadczyła tego na własnej skórze to najlepsze rozwiązanie.
Czesne w szkole, której dyrektorem jest Slater wynosi… 28 tysięcy funtów rocznie.
Symbol "postępu". Jak skomentowała na Facebooku Monika Nowak, blogerka Fronda.pl, kiedyś na lekcje zapraszało się kombatantów, dziś - gwiazdy porno... Kilka dni temu, portal Fronda.pl informował o lubelskiej "Żywej Bibliotece", w ramach której z maluchami spotkał się gej, lesbijka, transwestyta, ateistka i ekspedientka z sex shopu. Aż strach pomyśleć, jakie będą kolejne pokolenia, jeśli od najmłodszych lat pompuje im sie taką zgniliznę...
eMBe/Wp.pl
