„Nie wyobrażam sobie, żeby Zjednoczona Prawica miałaby być mniejsza o kogokolwiek z aktualnego obozu” – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller, komentując medialne doniesienia na temat dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Zapewnił, że taka dymisja nie jest planowana.
Serwis radiozet.pl podał w sobotę, że prezes PiS Jarosław Kaczyński bierze pod uwagę zdymisjonowanie szefa resortu sprawiedliwości.
- „Jarosław Kaczyński jest o krok od wyrzucenia z rządu Zbigniewa Ziobro”
- donosił portal, powołując się na anonimowych informatorów.
Lider Zjednoczonej Prawicy, wedle tych doniesień, miałby liczyć, że w ten sposób zapewni Polsce wypłatę środków z Funduszu Odbudowy.
Doniesienia te zdementował dziś rzecznik rządu, który zapewnia, że dymisja Zbigniewa Ziobry nie jest brana pod uwagę.
- „Mam raczej przekonanie, że właśnie te osoby, te podmioty, które chcą zaszkodzić Zjednoczonej Prawicy, właśnie tego typu różnice zdań podsycają i trudno mi takie rzeczy komentować. (…) Przed nami dużo pracy dla Polski. Mamy prawie 2 lata do końca tej kadencji, dużo rzeczy do zrobienia wspólnie i nie wyobrażam sobie, żeby Zjednoczona Prawica miałaby być mniejsza o kogokolwiek z aktualnego obozu”
- powiedział Piotr Müller.
Polityk odniósł się też do kontrowersji wokół małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która w ub. tygodniu wyraziła sprzeciw wobec obowiązkowych szczepień dla nauczycieli.
- „Faktycznie ta wypowiedź była bardzo nieodpowiedzialna. Cieszę się, że jest autorefleksja ze strony pani kurator w tym zakresie. Natomiast żadne decyzje personale nie zapadły. Wiem, że w tym tygodniu pan wojewoda małopolski ma spotkać się z panią kurator i jeszcze porozmawiać o tym wydarzeniu. Liczę, że taka sytuacja się nie powtórzy”
- podkreślił.
kak/tvp.pl, wPolityce.pl
