Andrzej Duda chce, aby pięć lat jego prezydentury było okresem intensyfikacji współpracy z Chinami. Prezydent Polski, który bierze we wtorek udział w szczycie partnerstwa Chin i Europy Środkowo-Wschodniej, spotkał się z premierem Li Keqiangiem - podaje "Polskie Radio".

Partnerstwo 16 państw Europy Środkowo-Wschodniej i Chin ogłoszono 3 lata temu w Warszawie, podczas wizyty ówczesnego premiera Chin Wen Jiabao. We wtorek w chińskiej miejscowości Suzhou przywódcy szesnastki i Chin spotykają się po raz trzeci.

Andrzej Duda podczas spotkania z premierem Li zapewniał, że Polsce zależy na dobrych relacjach z Chinami . - Chciałbym aby te pięć lat mojej prezydentury było okresem, który także będzie przebiegał pod znakiem wielkiej intensyfikacji tej współpracy w ramach wielkiego projektu jaki państwo realizujecie, "Jednego Pasa, Jednego Szlaku" - zaznaczył.

- Mam nadzieję, że tworzymy właśnie wielkie podwaliny pod wspólna przyszłość nie tylko w dziedzinie wymiany gospodarczej, ale także kulturalnej i naukowej - podkreślił. Powiedział, że głęboko wierzy, iż Polsko-Chińskie Forum Gospodarcze, które otworzył w poniedziałek a także szczyt "16+1" przyniosą w przyszłości wielkie owoce.

Wyraził nadzieję, że w ramach "wielkiego projektu, który Chiny realizują: ‘Jednego Pasa i Jednego Szlaku’, Polska stanie się ważnym, mam nadzieję podstawowym partnerem Chin w Europie". - Miejscem, z którego chińskie wpływy gospodarcze będę promieniowały na resztę Unii Europejskiej - dodał.

Prezydent Duda powiedział, że jest pod ogromnym wrażaniem Chin: potęgi, rozwoju gospodarczego i niesamowitych zmian, które nastąpiły w tym kraju w ostatnich 25 latach. - Obserwuję to z wielkim podziwem i mam nadzieję, że tak szybki wzrost potęgi gospodarczej stanie się w krótkim czasie także udziałem Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej a w efekcie będzie promieniował także na resztę UE - podkreślił.

Polski prezydent to najwyższy rangą polityk biorący udział w szczycie w Suzhou. Pozostałe państwa reprezentują szefowie rządów.

bjad/Polskie Radio